mnie to przypomina skaczącą bandę klaunów/pajaców w szczególności jak nie ma głosu i jak widać cudowny koniec... te wszystkie poskoczki, ruszanie rączkami .... niezły tragikomiczny show... zresztą, jak większość tego typu 'rozrywek' - wyłączyć głos, zmienić trochę nastawienie i mamy skaczące małpy wykonujące przeróżne figury
Zasłużył sobie zasmarkany gó*niarz. Się uśmiałam widząc jej humorzasty ryj, a potem BĘĘC o podłogę jak sz***ą xD Matka chyba za słabo wbiła do tego pustego łba swojemu kure*skiemu bachorowi, że zwierze to nie zabawka bez uczuć, którą można popychać i traktować jak tylko się zechce... Miała spory, a może zły humorek? To lepsze niż klaps w śmierdzące i obfajdane dupsko...
de**l.