Tak wygląda podsumowanie rekrutacyjne w urzędach... tam to pracują sami swoi. BTW znajomy został kiedyś przyjęty na Administratora sieci komputerowej w urzędzie wojewódzkim - wyleciał po 3 miesiącach, a na jego miejsce został zatrudniony pociotek jednego z wielu dyrektorów od niczego. Znajomy zarabiał ok 5kn... ciekawe ile dali pociotkowi...
ha ha wyglądają jak kaleki-skąd takie się artystki biorą???