A najlepsze że na te SPONTANICZNE pikiety przychodzą generałowie z PRL i dawni współpracownicy SB co gazety już wcześniej wychwyciły. WSI nie może przeżyć przegranych wyborów i tego że już wszyscy śmieją się z ich nowych przebrań i manipulacji na poziomie dziadka Stalina. Na chama, byle jak, byle grozić, straszyć, szantażować, mordować i paraliżować życie wszystkim dopóki znowu nie dorwiemy się do koryta żeby sprzedać Polskę do końca...
Wszystko dałby im Galiński a ja tylko hujem w twarz