no i tu jest właśnie pies pogrzebany, czy zareagować i zaryzykować pobicie, albo kose pod żebra? ja wiem że większość powie publicznie, że tak, że by zaraz stanął w obronie kobiety, zlał napakowanego dresa, a później odniósł damę na rękach do domu, a ludzie na ulicy by klaskali i wiwatowali.
"Po kurierskiemu"- poziom polszczyzny level 1b.......