★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
Kto nie ma raczkującego dziecka, ten nie zrozumie.
Żona w pracy, ja na urlopie z dzieckiem.
Kubeł pełny, więc worek zawiązuję. Stawiam w przedpokoju przy drzwiach i co??
Wyniesiesz i zostawisz "na chwilę" dziecko samo??
Nie ma szans.
Stoi przy drzwiach, to maluch rozerwie torbę i śm***i bierze do buzi.
Więc wystawiam za drzwi i po powrocie żony z pracy wynoszę. Zdarzyło mi się zapomnieć i wyrzucać na drugi dzień.
A jak Ci tak przeszkadzają, to zabierz wychodząc i po problemie. Zrobisz dobry uczynek przynajmniej.
Kto nie ma raczkującego dziecka, ten nie zrozumie. Żona w pracy, ja na urlopie z dzieckiem. Kubeł pełny, więc worek zawiązuję. Stawiam w przedpokoju przy drzwiach i co?? Wyniesiesz i zostawisz "na chwilę" dziecko samo?? Nie ma szans. Stoi przy drzwiach, to maluch rozerwie torbę i śm***i bierze do buzi. Więc wystawiam za drzwi i po powrocie żony z pracy wynoszę. Zdarzyło mi się zapomnieć i wyrzucać na drugi dzień. A jak Ci tak przeszkadzają, to zabierz wychodząc i po problemie. Zrobisz dobry uczynek przynajmniej.