wina leży głównie po stronie przemądrzałków którzy tworzyli prawo po '89 i póżniej "dostosowywali" , pewnie że było to pomyślane nieżle o ile trzymaliby władzę we własnych rękach ale nie przewidzieli że znajdzie sie taki co wychu.a ich
wszystkich bo nie ma skrupułów i względów dla kompanów od kieliszka
Tokarczuk to też orłem pióra nie jest. To że fajnie się czyta nie znaczy, że niesie to za sobą moralne wartości. Jako poetka ujdzie ale nobel to jakiś dowcip.
Jako były cinciarz proszę by tej j.... nej szuji nie porównywać do szlachetnego zawodu wymiennika dóbr. To kala nasza historię i wkład w polska demokrację!!
wina leży głównie po stronie przemądrzałków którzy tworzyli prawo po '89 i póżniej "dostosowywali" , pewnie że było to pomyślane nieżle o ile trzymaliby władzę we własnych rękach ale nie przewidzieli że znajdzie sie taki co wychu.a ich wszystkich bo nie ma skrupułów i względów dla kompanów od kieliszka