Skąd wiadomo, że ten kot zdechł? Gościu może go niósł, bo go przygarnął, a że kot lubi być dopieszczany to go kolo po brzuchu pogłaskał i się kot wyłożył. A nawet jeśli ten kot zdechł, to mi go nie szkoda. Szkoda mi tylko tego, że ten kolo się chwali zdjęciem trupka.
Skąd wiadomo, że ten kot zdechł? Gościu może go niósł, bo go przygarnął, a że kot lubi być dopieszczany to go kolo po brzuchu pogłaskał i się kot wyłożył. A nawet jeśli ten kot zdechł, to mi go nie szkoda. Szkoda mi tylko tego, że ten kolo się chwali zdjęciem trupka.