Prawdziwy feminizm to zajmowanie się walką o równe szanse, czyli o sprawiedliwość społeczną, a nie d**erelami w stylu pisuary w kiblach dla kobiet. Obecny "feminizm" nie ma z tym prawdziwym nic wspólnego. Nie mylmy pojęć.
Kolejna brednia pisowskich bolszewików. To nie pracodawca ci nie daje, tylko zachłanne państwo tyle zabiera. Kolejny raz napiszę: koszt jednego pracownika z najniższą pensją to 2 233,69 zł, ty dostajesz 1308,69. Resztę ZABIERA PAŃSTWO m.in na program 500+. Żaden zasiłek nie jest od jakiegokolwiek rządu tylko z pieniędzy uczciwie pracujących. Zyskują na tym tylko nygusy, którzy nie pracują, a tym samym nie płacą żadnych podatków.
Idź z bogiem moje dziecko