W TV Republika mowili, ze dokumenty sa na pewno autentyczne. Co prawda nie powiedzieli, ze zostaly przeprowadzone badania grafologiczne, ale info bylo podawane w takim tonie, ze widz nie powinien miec zadnych watpliwosci co do tego, czy dokumenty sa prawdziwe. Nie bylo slowa o tym, ze jeszcze zaden specjalista tych dokumentow nie badal. Wczoraj prezes IPN powiedzial, ze badania nie zostaly jeszcze nikomu zlecone. Dlaczego IPN tak sie ociaga ze sprawdzeniem tak waznych dokumentow? Skoro nikt tego nie badal, dlaczego IPN oglasza swiatu, ze znaleziono takie materialy i sa one autentyczne?
W TV Republika mowili, ze dokumenty sa na pewno autentyczne. Co prawda nie powiedzieli, ze zostaly przeprowadzone badania grafologiczne, ale info bylo podawane w takim tonie, ze widz nie powinien miec zadnych watpliwosci co do tego, czy dokumenty sa prawdziwe. Nie bylo slowa o tym, ze jeszcze zaden specjalista tych dokumentow nie badal. Wczoraj prezes IPN powiedzial, ze badania nie zostaly jeszcze nikomu zlecone. Dlaczego IPN tak sie ociaga ze sprawdzeniem tak waznych dokumentow? Skoro nikt tego nie badal, dlaczego IPN oglasza swiatu, ze znaleziono takie materialy i sa one autentyczne?