Odezwie się, czy nie? Zależy jakie ma priorytety. Jeśli należy do tych, którzy lubią zaliczać, to na pewno tak. Jeśli natomiast, ceni sobie choćby odrobinę intelektu, to z pewnością nie.
Niech od Nowego Roku wszyscy przestaną pracować, nie będą już niewolnikami pójdą po zapomogi jak wszystkie nieroby , państwo jest bogate i to udzwignie :):):)
U mnie to mąż przypieprza się o wszystko,obrzydza święta.Mendzi a w sumie nie ma powodu ,bo i tak nic prawie nie robi ,bo nie umie.Sprawił ,ze nienawidzę świąt.
W Szwecji zabiera się dzieci ludziom za byle g* i ciężkie do pojęcia jest dlaczego nikt nie reaguje na to, co dzieje się z nią. Koślawienie i zasiewanie paniki w i tak już uszkodzonym młodym umyśle, cyrkowa tresura i wyrachowane zarabianie na niej jak na wystawowej klaczy. Tylko prawdziwy psychopata może zrobić Truman Show z własnym dzieckiem w roli głównej.
Gdyby każdy pomyślał o sobie to o każdym byłoby pomyślane ;)