Napisałem komentarz o tym bohaterze, ale niestety cenzura. Napiszę trochę grzeczniej. Dobrze, że tacy "poeci" nie walczyli w powstaniu warszawskim, bo nie byłoby co świętować, a i okupanta wykończyłby śmiech. W warunkach pokoju bal się iść na 12 miesięcy do wojska. Wolał umrzeć. Jprd. Łatwiej rapowac i udawać gieroja niż stawić życiu czoło.
Sugerujesz, że jeśli by usiadło na kolanach mikołajowi, to wielu amerykańskich dzieci poczułoby się i to dosłownie na wizycie u proboszcza, na plebani? Kocham katolickie przemyślenia.
Przynajmniej Giertych będzie miał mniej do czytania o ten punkt z akt oskarżenia, podczas Trybunału Stanu.