Świadomość popełnienia czynu przez gołębia zrównać ze świadomością popełnienia czynu przez tęczowego lewaka. W sumie dla myślącego człowieka to zrównanie jest całkowicie zrozumiałe...
CO gada kłamczuch to jedno, ale zachowanie ludzi id****w w miejscach publicznych - to już jest poniżej wszelkiej krytyki. Jeśli ktoś chce uważać i boi się zbytniego kontaktu bezpośredniego, to powinien siedzieć w domu jak w więzieniu, albo wychodzić z siekierą i gazem.
Tak to jest, gdy w obecnym rządzie sami de**le i złodzieje. Komuna wraca wielkimi krokami.