Nie miałam nic do Biebera i nawet czasami zdarzało mi się słuchać jego utworów, ale tylko do czasu, gdy dość spora liczba chłopaków z mojej szkoły zaczęła naśladować jego styl. Normalnie porażka... I jeszcze te ich durne docinki na temat tego, że jakaś dziewczyna ma Justina na tapecie: "pewnie zakochałaś się w M..., albo w D..."Nonstop k*rwa! Żenada. Od tamtej pory, jak tylko słysze piosenke Biebera to zbiera mi się na wymioty. Amen
Nie miałam nic do Biebera i nawet czasami zdarzało mi się słuchać jego utworów, ale tylko do czasu, gdy dość spora liczba chłopaków z mojej szkoły zaczęła naśladować jego styl. Normalnie porażka... I jeszcze te ich durne docinki na temat tego, że jakaś dziewczyna ma Justina na tapecie: "pewnie zakochałaś się w M..., albo w D..."Nonstop k*rwa! Żenada. Od tamtej pory, jak tylko słysze piosenke Biebera to zbiera mi się na wymioty. Amen