Strażacy powinni wysiąść i przestawić ten złom po prostu. Byliby o tyle na prawie, o ile faktycznie ktoś byłby przez ich opóźnienie zagrożony. I co? Komuś ma się spalić tyłek albo ktoś ma zejść na zawał bo przyjemniaczek jeden z drugim ma za daleko na parking?!
Strażacy powinni wysiąść i przestawić ten złom po prostu. Byliby o tyle na prawie, o ile faktycznie ktoś byłby przez ich opóźnienie zagrożony. I co? Komuś ma się spalić tyłek albo ktoś ma zejść na zawał bo przyjemniaczek jeden z drugim ma za daleko na parking?!