każdy wspina się po drabinie, którą sam sobie wybierze... w moim otoczeniu jest mnóstwo młokosów, którzy jednak wykorzystują wiedzę nabytą w szkołach wyższych i nie muszą pytać o ketchup do frytek..... każdemu według potrzeb
Gnidy nie bogowie, dzieki nim wybuchaja wszystkie wojny, wrowadzana jest pseudo demokracja, padaja budynki wypelnone ludzmi(ny), znikaja ludzie, samoloty,wszyscy juz wiedza ze sa na tyle wypaczeni ze nawet wymyslili i sponsorowali holokaust, ale wiem jedno pomimo tego ze uwazaja sie za bogow i tak skoncza 2 metry pod ziemia tak jak kazdy smiertelnik;)
Skoorwielowi nie chodziło oczywiście o nie obrażanie prezydenta. Miał wybijać z rytmu i sabotować wypowiedź Sumlińskiego. Po części mu się udało. Po pierwsze, skupił uwagę widzów na swojej bezczelności (a nie bronku), po drugie Sumliński w swojej wypowiedzi o bronku nie zdążył "rozwinąć skrzydeł".
A reklamówka z biedry?