tyle tylko, ze w UK czy innych "zachodnich" krajach te same produkty w tych sieciach wcale nie sa relatywnie drozsze. a zdarza sie, ze wrecz niektore sa tansze. wiec gadanie, ze chodzi o cene, a skoro tanie to nie najwyzszej jakosci, to brednia wraz z brudem spod paznokcia wyssana.
Gra półsłówek - sra półgłówek - a gęś Jarka też w porządku...:)