i to jest k....wa wiocha. zarabiałem za granicą i wydawałem w pl. gdzie kasa wydana w pl razem z wat to jest tyle co 10 lat w pl. i wniosek taki , że jak zarabiasz za granicą to i tak do skarbówki wpada więcej kasy z moich zakupów niż pracujących w pl. bo co 2 miesiące razem z żoną zostawiam jakiś 10 000 zl, gdzie pracując w pl to zostawiłbym jakieś dwa tysie. nie licze tego, że tam też żyjemy i płacimy za mieszkanie i wiele innych żeczy
i to jest k....wa wiocha. zarabiałem za granicą i wydawałem w pl. gdzie kasa wydana w pl razem z wat to jest tyle co 10 lat w pl. i wniosek taki , że jak zarabiasz za granicą to i tak do skarbówki wpada więcej kasy z moich zakupów niż pracujących w pl. bo co 2 miesiące razem z żoną zostawiam jakiś 10 000 zl, gdzie pracując w pl to zostawiłbym jakieś dwa tysie. nie licze tego, że tam też żyjemy i płacimy za mieszkanie i wiele innych żeczy