Zazwyczaj ze sklepu wyjeżdżam z koszykiem wartym ok. 800zł. Już widzę jak sklep będzie wolał podarować klientowi zakupy zamiast zatrudnić dodatkowe kasjerki. Bzdura totalna.
Ola zapomina,że jest też druga strona medalu. Paragon potrzebny jest klientowi do dochodzenia odszkodowania, gdy mierny fryzjer spartoli robotę (zniszczy włosy, zapoda nam wszy), a brudna kosmetyczka zarazi chorobą (grzybica, gronkowiec).
Na szczęście nie mam żadnego paragonu od fryzjera i kosmetyczki, bo unikam jak ognia.
"Belg... bla bla bla" Jeden Belg i napastnicy, czyli reszta bez narodowości? NIE! Jeśli media nie mówią o narodowości, to mamy pewność, że napastnikiem jest ktoś z krajów arabskich. Jeśli napastnik jest z krajów UE jego narodowość jest w każdym zdaniu, np. Belg i nie będzie miało znaczenia, że ów "Belg" przyjechał z... (tu wstaw jakiś kraj arabski) i przebywa od roku w Belgii.
Jaki ja dobry byłem... W swojej dobroci wysadziłem w powietrze amerykański samolot pasażerski nad Lockerbie w 1988 roku przenosząc do domu Allaha 270 niewiernych. Nikt nie umiał docenić mojej dobroci. A ci wstrętni Amerykanie wszędzie się wpieprzają, a to pokojowe Niemcy nie mogły rozwinąć swoich ambicji, a to Japonia, a to Korea...
Kiedyś tych dzikusów nabijało sie na pal,reraz daje sie zasiłki i mieszkania,świat zwariował