Nie znacie sprawy nie wiecie tak na prawdę kogo to była wina ale wielce komentujecie i się wypowiadacie poniesieni nerwami. To prawda chłopaki na tych "odkurzaczach" czasem jeżdżą jak im się podoba i szpanują choć nie ma czym, ale nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. Pomoc dużo nie k
Nie znacie sprawy nie wiecie tak na prawdę kogo to była wina ale wielce komentujecie i się wypowiadacie poniesieni nerwami. To prawda chłopaki na tych "odkurzaczach" czasem jeżdżą jak im się podoba i szpanują choć nie ma czym, ale nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. Pomoc dużo nie k