tak parkują cymbały, które kupiły autko za cenę na którą ich nie stać (kredyt, wszystkie domowe oszczędności, żeby sąsiadce szczęka opadła), później nie mają na ubezpieczenie bo się w rachunkach przeliczyli, podjeżdża taki pajac na tank i z gestem leje ile wlezie za 20 zila, często na auto marzeń stać , ale akcesoria albo sam ukradnie , albo kupi od złodzieja.....aby szpanować to trzeba mieć i w głowie i w kieszeni
tak parkują cymbały, które kupiły autko za cenę na którą ich nie stać (kredyt, wszystkie domowe oszczędności, żeby sąsiadce szczęka opadła), później nie mają na ubezpieczenie bo się w rachunkach przeliczyli, podjeżdża taki pajac na tank i z gestem leje ile wlezie za 20 zila, często na auto marzeń stać , ale akcesoria albo sam ukradnie , albo kupi od złodzieja.....aby szpanować to trzeba mieć i w głowie i w kieszeni