Dowód na to, że kiedyś auto bez fragmentu karoserii mogło egzystować i nie złamało się w pół. Dzisiejsze auta po takiej "kuracji" zmienią geometrię swojej konstrukcji w mgnieniu oka. Kiedyś można było zdjąć dach ze wszystkiego i dało się jeździć :P. No może poza maluchem który miał nadwozi
Dowód na to, że kiedyś auto bez fragmentu karoserii mogło egzystować i nie złamało się w pół. Dzisiejsze auta po takiej "kuracji" zmienią geometrię swojej konstrukcji w mgnieniu oka. Kiedyś można było zdjąć dach ze wszystkiego i dało się jeździć :P. No może poza maluchem który miał nadwozi