a, myślałam, że książki typu "odmóżdżacze" czyta się dla własnej przyjemności i rozrywki, a tu proszę bzdety wkroczyły do szkół, takie knigi czyta się w jeden wieczór bo nie trzeba nad tekstem myśleć, więc biedne dzieciaki;/ jak same nie poczytają czegoś wartościowego to strach się bać o ich poziom i prawidłowy rozwój mózgu, który trzeba katować za młodu bo najlepiej chłonie wiedzę.
Żebyś jeszcze całą stro wrzucił to byśmy się mo ustosunkować do tego ja...