Ekologia z niego wychodzi, najpierw tysiące ton skał odspojone i wywiezione za pomocą pojazdów z dieslami, lub pracy półniewolniczej dzieci, a po eksploatacji nie ma kto i jak zutylizować. Zobaczymy za pare lat jak ekologicznie utylizuje się łopaty wiatraków i panele fotowoltaiki przez wywiezienie ich do biednych krajów na wysypiska.
Już zwykłe spawanie jest ciekawsze. I jeszcże za to nieźle płacą.