Tysiące ludzi chodzi raz, dwa razy w roku do kościoła, śpiewa kolędy, zasiada przy wigilijnym stole i czy z tego powodu można ich nazwać wierzącymi. Ateizm to kwestia wierzeń, a nie stosowania do kanonów kultury i zwyczajów. Są ludzie, którzy wchodzą do kościoła, żeby podziwiać architekturę - czy ich też nazwiemy wierzącymi? Przy okazji każdych większych świąt katolickich znajdzie się jakiś pseudointelektualista zazdroszczący ateistom, że to oni tak naprawdę cieszą się z okazji świąt/ z okazji dnia wolnego... A teraz niech każdy wierny katolik uszykuje ładna kopertkę dla swojego pasterza!
geniuszu właśnie po to je wstawiłem bo mnie rozbawiło wiocha.pl nie jest strona z informacjami lecz rozrywkową, a jeżeli chodzi o de**li to chciał bym poznać twoich rodziców bym się zapytał co zrobili nie dobrze że się urodził taki DE**L jak ty pozdrawiam i życzę miłego dnia
Podazajac ta sciezka, warsztat odwiedzany przez wiele samochodow to dobry warsztat, natomiast samochod muszacy korzystac z wielu warsztatow to go*****y samochod. Powyzsze wyjasnienie z kluczami tylko pokazuje jak ciezko niektorym samcom alfa pogodzic sie z faktem, ze oni tez moga byc zdobywani przez kobiety - choc na tym polu panie musza sie starac znacznie mniej.
Tysiące ludzi chodzi raz, dwa razy w roku do kościoła, śpiewa kolędy, zasiada przy wigilijnym stole i czy z tego powodu można ich nazwać wierzącymi. Ateizm to kwestia wierzeń, a nie stosowania do kanonów kultury i zwyczajów. Są ludzie, którzy wchodzą do kościoła, żeby podziwiać architekturę - czy ich też nazwiemy wierzącymi? Przy okazji każdych większych świąt katolickich znajdzie się jakiś pseudointelektualista zazdroszczący ateistom, że to oni tak naprawdę cieszą się z okazji świąt/ z okazji dnia wolnego... A teraz niech każdy wierny katolik uszykuje ładna kopertkę dla swojego pasterza!