Oczywiście, że tatuaż nie dla każdego, bo nikt normalny się na taki badziew nie decyduje. Tatuaże są więc dla więźniów c**lonych w celi albo dla zakompleksionych buraków ze wsi, którym się wydaje, ze zabłysną w towarzystwie dzięki oszpeceniu własnego ciała jakimś bazgrołem.
i dobrze, też bym tak zrobiła. Id***a jeden ma swoją dziewczynę a jak laska mu tyłkiem kręci w twarz.. no sorry.
Jeszcze gdyby jego dziewczyna tego nie widziała to ok uszło by.
Rozebrała się do bielizny i ją aresztowali? japierniczę, szkoda że jej nie zastrzelili... Co za kr***nizm