Ludzie opanujcie się, oczywiście wolność słowa, oczywiście manifestacja swojego nie zadowolenia, ale no skąd wiadomo czy by tym krzesłem nie chciał rzucić? Zatrzymali go do wyjaśnienia i tyle przecież nikt go tam by nie zabił, choć często widać, że większość naszych służb nadużywa władzy, ale tutaj myślę że nie mogli inaczej zareagować. A to że media przeinaczyły fakty to nie nowość, był czas przywyknąć..
Ale zapiedziała wiocha