Wspólnota mieszkaniowa nie mogła zrobić zebrania, stąd te głosowanie. W mojej wspólnocie mieszkaniowej też tak było. Dostaliśmy do skrzynek materiały dot. sprawozdania wspólnoty, rozliczenia itd. Też były karty do głosowania w sprawie kilku uchwał (m.in. udzielenie absolutorium, głosowanie nad zmianami w opłatach itd). W jeden dzień o określonej godzinie mieliśmy karty do głosowania w dołączonych woreczkach wywiesić na klamkach zewnętrznych. Zarząd wspólnoty chodził po klatkach i zbierał te głosy. Ot cała tajemnica.
Były jakieś transfery z TVPiS?