Jednak mam coś tu do dodania.
otóż po co ktoś zawiera umowę z operatorem nie czytając umowy, a potem czegoś wymaga, po drugie czy ten człowiek uważa kogoś za głupiego, że ktoś mu anuluje umowę bez odzyskania towaru (karta na zakupy). Przerost formy nad treścią. Dla mnie wiocha ze strony tego KLIENTA.
Jednak mam coś tu do dodania. otóż po co ktoś zawiera umowę z operatorem nie czytając umowy, a potem czegoś wymaga, po drugie czy ten człowiek uważa kogoś za głupiego, że ktoś mu anuluje umowę bez odzyskania towaru (karta na zakupy). Przerost formy nad treścią. Dla mnie wiocha ze strony tego KLIENTA.