Kiedyś oglądałam dokument na jednym z tych kanałów tematycznych i o takich mężczyznach opowiadał.To są panowie,którzy manekiny te traktują jak swoje żony,przebierają je na dzień i na noc,czeszą,pielęgnują,jedzą z nimi posiłki i właśnie też chodzą na spacery...To rodzaj jakiejś choroby...
Ale krzyża mi tu brakuje