i pewnie ta pięciolatka z nim na spacery chodziła... w Polsce jest taka dziwna skłonność do przedstawiania dłużnika jako ciemiężonego człowieka i komornika jako bezwzględnego kata. jeśli ktoś za coś nie płaci to jest po prostu złodziejem (pomijając różne problemy i losowe wypadki).
i pewnie ta pięciolatka z nim na spacery chodziła... w Polsce jest taka dziwna skłonność do przedstawiania dłużnika jako ciemiężonego człowieka i komornika jako bezwzględnego kata. jeśli ktoś za coś nie płaci to jest po prostu złodziejem (pomijając różne problemy i losowe wypadki).