Omawianie twórczości Zenka jest rzeczywiście żałosne, tak samo jak przerabianie przez autora. Niby na co go przerabiają powidła gruszkowe, smalec, auto elektryczne obiecane przez Morawieckiego, uczciwy rząd obiecany przez Tuska?
Ludzie już dawno są obudzeni, nie ma lidera! Wszystko jest byle jakie. Brakuje jednego do ogólnonarodowego powstania, charyzmatycznego przywódcy... Tylko tyle, i aż tyle...
Przepraszam, a to wdowa Gosiewska I czy II ? Bo się pogubiłem...