Kobieta na terapii tam była a Wy się czepiacie. Wystarczy popatrzeć i posłuchać a każdy normalny człowiek dojdzie do wniosku że terapia tej pani jest bardzo potrzebna i to właśnie w takim odosobnionym miejscu. W ogóle pokój bez klamek to już byłby ideał ale może jeszcze do tego kiedyś dojdziemy.
Jedna szusuje sobie z dziećmi po zamkniętym dla zwykłych obywateli stoku inna wypoczywa sobie w zamkniętym dla obywateli pensjonacie, następni robią sobie wielką imprezę u tadzia. Tyle warte są te restrykcje i ten cały ściemawirus dawid-19...
Czy ktoś pytał Torunian? Chyba jak zwykle, wazeliniarz wypowiedział się "w imieniu". Bareja i PRL wiecznie żywi