Chyba powoli łapię mechanizm, że można być kontrowersyjnym i pewnie im mniej zauważalni tym bardziej pojechani... Ale są pewne granice smaku nawet w samym epicentrum kontrowersji... Niemniej trzeba być niezłym z**bem, co by takie zdjęcie zrobić i udostępnic w sieci abstrac**jąc od uczuć religijnych.
ale za to jak się pały świecą:P