Nawet drifter musi się kiedyś nauczyć, nikt się z tym nie rodzi. Przynajmniej poczekał, aż rondo będzie puste, plus dla niego. Ja też pewnie nie umiem driftować, póki co tylko "bączki" na parkingu kręciłam, autem z napędem na tył jeszcze nie jeździłam, okazji nie było.
jak dzik w sosne