Jakos w bajkę o nietoperzu nie wierzę.
Jeden nietoperek martwy pewnie ze dwa dni ugotowany i zjedzony sprzedał zmutowanego wirusa?
Oni może jedzą g... ale zwykle smażone lub gotowane.
Jedno jest pewne, że badania prowadzili. Po co ?
Oni mają wiedzę my spekulujemy.
Dziwne jest to że oni już sobie z tym poradzili a cały świat nie ogarnia.
Załóżmy, że chcemy przejąć jeszcze więcej rynku i ten najdroższy czyli farmaceutyczny.
Wypuszczony wirusa, osłabiamy całą gospodarkę świata, chińską ciężko osłabić bo siły roboczej mają aż nadto.
Sprzedajemy patent za grube biliardy np firmie z Brazy
To jest paradoks. Ludzie którzy całe życie zapieprzali pracując poza domem teraz grzecznie siedzą w czterech ścianach jeśli muszą . A ci którzy siedzieli dotąd na d**ach teraz odczuwają potrzebę bezpośredniego kontaktu z przyrodą i ludźmi. I kilkaset przypadków złamania kwarantanny dziennie.
Jakos w bajkę o nietoperzu nie wierzę. Jeden nietoperek martwy pewnie ze dwa dni ugotowany i zjedzony sprzedał zmutowanego wirusa? Oni może jedzą g... ale zwykle smażone lub gotowane. Jedno jest pewne, że badania prowadzili. Po co ? Oni mają wiedzę my spekulujemy. Dziwne jest to że oni już sobie z tym poradzili a cały świat nie ogarnia. Załóżmy, że chcemy przejąć jeszcze więcej rynku i ten najdroższy czyli farmaceutyczny. Wypuszczony wirusa, osłabiamy całą gospodarkę świata, chińską ciężko osłabić bo siły roboczej mają aż nadto. Sprzedajemy patent za grube biliardy np firmie z Brazy