Tak szczerze nic złego w tej jeździe nie widzę jako doświadczony rowerzysta . Ojciec w kasku , młody też nie jadą drogą tylko przepisowo jak to po autostradzie na podobczu bo mają do tego prawo rowerzyści . Jedyne co mi się nie podoba to , to że ociec jako pierwszy jedzie a syn drugi co według mnie jest jedynym wykroczeniem bo jeżdzą przepisowo ale o to by z przodu mógl jechac powinien zadbać .
św***a za korytem wszędzie pójdzie... cóż za obłuda i hipokryzja.