Bando skr***niałych gimbusów - najpierw sprawdźcie o co chodzi i na czym polega prewencyjna akcja by zachęcić kierowców d spokojnej jazdy (tj. z dozwoloną prędkością). Wiochą są tu wstawiający i komentujący - leczcie się na bezmózgowie.
W miarę przystępnie wyłuszczone podstawy ekonomi. Ale dla wyborców PiSlamu to za trudna język. Ta intelektualna hołota skapnie się dopiero jak za chleb będą płacić 20 zł. I nagle zobaczą, że "Bóg, Honor i Ojczyzna" to trochę za mało aby egzystować. Tak egzystować, bo życiem nie będzie tego można nazwać. Dobrze podany przykład Argentyny. U nich tak jak i u nas zaczęło się od OFE. Z tą jednak różnicą, że nie mieli u steru zakompleksionego, mściwego i chorego psychicznie frustrata. Jeszcze ze dwa lata i będziemy marzyli o greckim scenariuszu. Niestety będzie gorzej.
Patologiczny margines?