Akurat jestem mieszkańcem tej spółdzielni, ociepliłem mieszkanie przy remontach na swój koszt, tracąc często powierzchnie wewnętrzne, bo spółdzielnia się jakoś nie spieszy. Przy temperaturze na zewnątrz -1,5 w mieszkaniu mam (termometr na parapecie) 22,7 to, po jakiego mam odkręcać grzejniki. Opłaty jednak, co roku rosną mimo cieplejszych zim. W tym roku mierzli długość rur w mieszkaniach i typ grzejników zainstalowanych w łazienkach by doliczyć za ciepło przez niewydzielane. Część mieszkań już jest ocieplona całkowicie i spółdzielnia gdzieś sobie musi odbić straty. Co dwa, trzy lata zmieniano
Ma ryj jak z niskobudżetowego pornosa.