Chce wziąć urlop bo się boi, że po przegranych wyborach lub podmiance go na Czarnka nie będzie miał gdzie wracać. To musi być przypadek, że niezależny i obywatelski kombinuje typowo po pisowsku.
Problem jest w tym, że dokładnie tak samo działa obecna władza,a to jest dopiero pierwszy rok przy korycie. Nie będę zdziwiony jeśli za parę lat przekręty będą jeszcze większe. Etaty w spółkach skarbu państwa zawsze byly, są i będą obsadzane po znajomości.
Chce wziąć urlop bo się boi, że po przegranych wyborach lub podmiance go na Czarnka nie będzie miał gdzie wracać. To musi być przypadek, że niezależny i obywatelski kombinuje typowo po pisowsku.