Gdzie tego ministranta mozna wypozyczyc? Wzial bym go ze soba do restauracji gdzie chodze na kolacje. Tam zawsze jakies gawniaki biegaja i psuja nastroj. Nie musialby kadzidlem smrodzic, ale jakis dobrze upieczony steak w tym wiaderku i powiekszyl by sie obrot wlascicielowi.
I wPis-du poszło……😂😂😂😂😂😂