kur...a downie naucz się pisać po polsku, każdy opis absurdu to gimnastyka językowa, do lekcji won. Ani be ani me ani kukuryku. Z innych to się nabija a sam największym wiochmenem jest do potęgi entej
nie wściekły, plujący jak św***a, facet, który pluje w takich sytuacjach to sam nie wiem do czego takie coś porównać, jeżeli nie pasuje to są ręce, lub prawnie policja, sąd, pluje płochliwa lama, skunks (w pewnym sensie), i tu mamy do czynienia ze skunksem
To już chamstwo montować kamerę i jeszcze upubliczniać w sieci.