Robiłem podobnie z tym że córkę kładłem sobie na klatę,a nie na biurko i przycinałem na Xboxie, a nie jak powyższy koleś na PC. Dziecko to straszny pochłaniacz czasu i każdą wolną chwile trzeba możliwie wykorzystać na coś miłego, wiec gościa rozumiem w 100%.
Robiłem podobnie z tym że córkę kładłem sobie na klatę,a nie na biurko i przycinałem na Xboxie, a nie jak powyższy koleś na PC. Dziecko to straszny pochłaniacz czasu i każdą wolną chwile trzeba możliwie wykorzystać na coś miłego, wiec gościa rozumiem w 100%.