Też mi coś. Mieliśmy jednego polaka co zamordował 3 osobową rodzinę i uciekł do ZEA, a jego żona chciała ganiać po sądach ludzi publikujących miejsce pobytu mordercy oraz drugiego kwiatka, który spowodował wypadek, uciekł do Niemiec i chciał wrobić koleżankę, która wymagała pomocy medycznej, ale jego koledzy uniemożliwiali udzielenia pomocy licząc, że umrze. Cudze chwalicie swego nie znacie. Po monciaku w Sopocie syn prokurator bawił się w Carmageddon i też go wybielali
Widać, że został na przejazd wepchnięty przez tego z tyłu, a wysiadł, bo chciał się z nim pokłócić.