wykorzystał bym czyjeś sztyfy, aby uniknąć kontaktu z kiblem, gdybym srał w nie swoim kiblu (wszystko po to, żeby uniknąć zarazków"?) ale po wszystkim biorąc pod uwagę że włąściciel nie ma papieru Regina. Wyrarłbym się skarpetrami (białbym)! hahahhahaha :>
Limit danych w każdym internecie to wocha. Płacę 50zł za internet i chcę żeby mi chodził normalnie, a nie że po dwóch tygodniach jak się limit skończy muszę godzinę czekać aż się strona otworzy.
Pi**a nie facet...