★
Najlepiej oceniony komentarz
[Usunięty użytkownik]
A ja w plecaku noszę przepychacz sanitarny bo nigdy nie wiem kiedy najdzie mnie ochota popchnąć. Tak naprawdę to nie wiem co tutaj komentować. Ah ten "szołbysnes".
Heh, Amerykę odkryli! Tak było, jest i będzie. U mnie jeden koleś wynajął busa i jeździł po okolicznych barach. Kto miał dowód przy sobie, to piwko na stół a potem do busa i na głosowanie na "kandydata". POtem z powrotem do baru i flaszeczka dla głosujących plus po piwku na łebka.Z każdego baru przynajmniej 20-30 głosów. Tak się uprawia POlitykę dzieciaki.
Sorry takie mamy państwo...