Cyc się skończył! :] Stąd ta histeria i rynsztokowe pseudo-dziennikarstwo. Zabawne że funkcjonariusz służb post PRLu ma w domu choinkę i w ogóle straszny z niego modniś, a to czerwone bydlęta "lubieją".
Pojawienie się petru jest dowodem na to, że stara władza nie może się pogodzić z byciem w opozycji oraz na to, że wystarczy aby była kasa i wtedy nawet kr***n może zostać wywindowany do miana lidera opozycji.
A statuetką jest wielki ku**s wchodzący w jego kakao!!!