Zgodnie z polskim prawem gdy nie ma informacji że nie jest to oferta handlowa to można iść do sklepu i zażądać sprzedaży towaru w cenach jakie prezentowali w wiadomościach.
Nie bardzo rozumiem, co nie wyszło. Złotówa jechał pod adres pół filmu, a wrócił w 3 sekundy. Nie znam tamtej okolicy, ale ciężko uwierzyć, że wymagały tego przepisy RD.
Qrwa dobrze, że nie opuściła parkingu :O