Wychowuje z żoną syna, który ma orzeczenie o niepełnosprawności. Tak, żona pobiera 500+. Wychodzi na to, że pomimo tego, iż ja pracuje, jesteśmy darmozjadami. Ok. Ale powiem wam że według mnie powinni zabrać te całe 500+, a dac niepełnosprawnym dorosłym.
Tyje się najbardziej nie od słodyczy a od tego co pozornie niegroźne i co jest naszym głównym źródłem energii od dziecka. To pszenica i jej produkty. Białe pieczywo, makarony, tortilla, piwsko, ciasta itp. To wszystko jest zrobione głównie z mąki pszennej, poza piwem, które jest robione z ziaren pszenicy, ale efekt daje taki sam.
Je***a ameba