W Szwecji od marca nie było żadnych obostrzeń. Jedynie zalecenia. Dopiero teraz rządzącym tam zaczyna z lekka odbijać. U nas rząd gnębi naród z cała mocą od marca, ba - opozycja żąda jeszcze większych restrykcji i zamo**yzmu.
Stonoga rumakował bo miał nadzieje że Norwegia przyzna mu azyl, tymczasem Norwega kazała mu wypie...lać no i teraz Stonogs został w ręką w nocniku jak Himilsbach z angielskim. A Ziobro zaciera ręce.
Czyżby mowa o PiSdzielczej zarazie?