śmieszna sytuacja, na ulicznych festynach rozlewają piwo handlowcy dla konsumentów, bo mają pozwolenie, a ten kto pije też na ulicy już musi ponieść kare,przecież tu brak logiki w wychowaniu w trzeźwości
skoro kazdy kto pali nie powinien narzekac na smog, to kazdy kto kupuje w supermarketach nie powinien narzekac na jakosc produktow zywnosciowych i 1/3 wody z rozmaita chemia w kazdej piersi kurczaka.
dla kogos ze wsi moze jest to dziwne ze narzekaja w miastach...
smog w krakowie jest codziennie darmowa komunikacja co drugi dzien. stezenia pylow i benzopirenow sa zatrwazające, nieraz przekraczaja 10 krotnie dopuszczalne normy. jak ktos nie moze sobie wyobrazic jak to jest, to wytlumacze: oddychajac przez usta na jezyku juz po paru/parunastu wdechach czuje sie osad z powietrza.
pozdro krako
Wczoraj w pewnej pseudo galerii widziałem jakiegoś ciecia tak modnego jak Ci wyżej. Miał czarne kozaczki do kolan ubrane do czarnych jeansów obciętych nad kolanami i jakiś czarny szlafrok na sobie (płaszcze nie są tak cienkie :P )
Praca vs Pi**dole szlachta nie pracuje ;)